14.07.2012, 23:59 / Marcin Sierant

iPhone 4S, Samsung Galaxy S III, Nokia Lumia 900 – porównujemy iOS, Androida i Windows Phone

iPhone 4S Samsung Galaxy S III Nokia Lumia 900 Apple Samsung Nokia Microsoft Google Android iOS Windows Phone App Store Google Play Windows Marketplace

Android, iOS, czy może Windows? To dość istotne pytanie, bo od odpowiedzi zależy to, jak spędzimy kolejne 2 lata. A mobilne systemy najlepiej porównywać porównując najlepsze smartfony na rynku...

Od razu zaznaczmy, że o ile w przypadku iOS wybór jest oczywisty, w przypadku Windows Phone odrobinę mniej, bo gdzieś tam są jeszcze jakieś duże HTC, to w przypadku Androida jest on mocno kontrowersyjny. Zdecydowaliśmy się jednak na wybór Samsunga Galaxy S III zamiast LG Swift 4X HD lub HTC One X, ponieważ to nowy Galaxy jest najbardziej medialnym Androidem. I podobnie z Windows Phone – mówiąc o tej platformie mówi się w zasadzie wyłącznie o Nokii Lumii. A 900-tka jest z nich największa. Najpotężniejsza nie, bo mamy remis. Ale do tego jeszcze dojdziemy.

Design

Każdy z tych smartfonów został zaprojektowany zupełnie inaczej. Nokia Lumia 900 to unibody totalne – na zewnątrz tego smartfonu nie znajdziemy żadneCj śrubki, podobnie jak w mniejszym modelu 800. Telefon został stworzony z poliwęglanu i jest dostepny w trzech wersjach kolorystycznych – czarnej, białej i niebieskiej. I w zależności od wersji może wyglądać dyskretnie i elegancko, albo jakbyśmy mieli kryzys wieku średniego.

iPhone to prawie unibody, bo da się go rozkręcić. Zwykły śmiertelnik nie ma tu jednak dostępu do baterii. Telefon jest wykonany z aluminium i szkła i wygląda najbardziej elegancko ze wszystkich modeli, niezależnie od tego czy mówimy o wersji czarnej, czy też o białej.

Z kolei Samsung Galaxy S III to plastik, który ma wielu krytyków. Wersja biała określana jest mianem mydelniczki, a wersja niebieska nie ma jeszcze pseudonimu, bo pojawiła się na rynku z opóźnieniem. Tu mamy jednak dostęp do baterii, a telefon skonstruowany jest tradycyjnie i ma klapkę z tyłu.

Wytrzymałość

Z designem związana jest bezpośrednio kwestia wytrzymałości. Nokia Lumia 900 jest w zasadzie pancerna, dokładnie tak jak jej mniejsza siostra. Nie katowałem jej tak jak 800-tki, ale jestem pewien, że mógłbym spokojnie porzucać nią o beton bez większych konsekwencji. Samsung Galaxy S III jest tak samo wytrzymały jak przeciętny smartfon. Zniesie sporo, ale bez przesady.

iPhone to z kolei porcelanowa laleczka. Możemy go stłuc nie tylko z przodu, ale i z tyłu. Co zresztą już raz mi się przydarzyło. A zresztą, z przodu mam teraz pęknięcie od wewnętrznej strony niewiadomego pochodzenia. Fakt, mój tryb życia nie sprzyja delikatnym akcesoriom, ale iPhone jest w kwestii wytrzymałości kompletnie tragiczny.

I jeszcze jedna sprawa – wszystkie trzy smartfony zostały porysowane na wyświetlaczach jeszcze przed rozpoczęciem testu. iPhone przeze mnie, a Nokia i Samsung przez poprzednich testerów. A pamiętajmy, że na rynku są dość krótko...

Wyświetlacz

Mamy pierwszy problem ideologiczny. Rozmiar wyświetlacza. Samsung Galaxy S III ma ekran o przekątnej 4,8 cala – największy ze wszystkich. iPhone 4S to z kolei, jak każdy poprzedni iPhone, 3,5 cala. A Nokia daje nam wybór. Nokia 900 oraz Nokia 800 mają dokładnie takie same parametry i różnią się jedynie rozmiarami i pojemnością baterii. Możemy więc wybierać między 4,3-calowym ekranem lub 3,7-calowym ekranem. Oba urzązenia mają jednak tę samą rodzielczość, a więc Nokia 800 ma więcej pikseli na cal. Choć wciąż daleko jej do iPhone.

Trudno jednoznacznie powiedzieć, czy lepsze są wielkie wyświetlacze, czy te malutkie. Samsung Galaxy S III ma rodzielczość 720p – na jego ekranie mieści się wiele, a w dodatku wszystko czytelnie widać. Z drugiej strony jednak iPhone jest najbardziej poręczny i świetnie leży w dłoni. A każdy ma przecież inne preferencje.

iPhone ma jednak najlepszy wyświetlacz – najwięcej pikseli na cal i do tego najładniejsze kolory. Galaxy S III ma najwyższa rodzielczość, jednak ma jednocześnie nieco oszukany ekran – matryca Super AMOLED sprawia, że kolory nie wyglądają naturalnie i niemożliwe jest wyświetlenie prawdziwego białego. A Nokie mają dość niską rozdzielczość, choć ich AMOLED-y wyświetlają obrazy poprawnie. Jedno jest pewne – żaden wyświetlacz nie odtrąca.

Procesor, RAM

Każdy z zestawionych tu smartfonów ma inną liczbę rdzeni procesora. Samsung Galaxy S III ma cztery rdzenie o taktowaniu 1,4 GHz (Cortex-A9), iPhone ma dwa rdzenie o taktowaniu 1 GHz (także Cortex-A9), a Nokia Lumia 900 ma jeden rdzeń o taktowaniu 1,4 GHz (Qualcomm Snapdragon). Galaxy ma też 1 GB pamięci RAM, podczas gdy Nokia oraz iPhone mają po 512 MB.

Efekty? Gołym okiem nie widać żadnych. Można się wręcz pokusić o stwierdzenie, że Samsung sprawia najgorsze wrażenie. To dlatego, że Android był zawsze wolniejszy od iOS. I nadal jest. Sytuacja zmieni się trochę gdy pojawi się aktualizacja do Androida 4.1, który znacznie przyspiesza, ale na razie czas reakcji na polecenia wydawane przez użytkownika jest wyjątkowo niezadowalający. Optymalizacja... W dodatku Android nie był pisany jako system dla ekranów dotykowych, tu Apple ma od pięciu lat przewagę.

Galaxy wygrywa za to z iPhone w benchmarkach i jeśli zamierzacie grać w gry, Samsung jest zdecydowanie lepszym wyborem. Tym bardziej, że ma większy ekran i wyższą rodzielczośc.

Systemy operacyjne

 Dochodzimy do dania głównego, czyli do tego, co stanowi największą różnicę. iOS, Android i Windows Phone to trzy zupełnie różne platformy. Pierwszy system jest całkowicie zamknięty i znajdziemy go wyłącznie w smartfonach Apple'a. Ten drugi jest otwarty i wykorzystać do swoich potrzeb może go każdy zainteresowany. Zaś trzeci jest zamknięty, jednak Microsoft udziela licencji różnym producentom smartfonów. Choć trzyma iść dość mocno za gardła. Gdzie są te różnice?

Personalizacja

Najwięcej opcji konfiguracji ma Android. Możemy tu ustawić dosłownie wszystko – od tapety i widgetów oraz ich rozmiarów po reakcje systemu na różne zachowania i gesty. Opcji jest jednak tak wiele, że początkujący użytkownik może się pogubić. W dodatku, niestety, Android pełen jest błędów. Najczęściej takich drobnych. Z bólem przyznaję jednak, że w moich rękach Samsung Galaxy S III dość często się wiesza, a na pewno częściej niż iPhone 4S czy Nokia Lumia 900.

iPhone jest ograniczony, ale coraz mniej. Każda kolejna aktualizacja systemu przynosi kolejne funkcje – często detale, które mają jednak coraz większe znaczenie dla użytkowników. iPhone ma też najlepszy sposób na zmianę profilu telefonu. Fizyczny przełącznik dzięki któremu zawsze wiemy, czy telefon będzie hałasował, czy nie. W dodatku wszystko po prostu działa i jeszcze do tego reaguje na dotyk w sposób intuicyjny i naturalny.

Z kolei Windows Phone konfiguracji w zasadzie nie umożliwia. Możemy zmienić kolory i kolejność kafelków na głównym ekranie, jednak nie możemy nawet spersonalizować listy ikon aplikacji. To może boleć – Microsoft całkowicie narzuca nam swoją wizję systemu, o wiele bardziej niż Apple.

Wszystkie systemy mają też pewien zestaw standardowych funkcji. Mowa tu głównie o książce adresowej, którą możemy synchronizować z PC lub z usługą sieciową, podobnie synchronizowanym kalendarzem, klientem poczty IMAP, a także o wszelakich budzikach czy kalkulatorach (Nokia 900 fabrycznie nie posiada dyktafonu).  To jednak jest – no właśnie – standard. Byłoby źle, gdyby tych funkcji zabrakło.

Aplikacje

W smartfonach coraz ważniejsze są aplikacje. iOS nie był tu pierwszy, bo przed nim był choćby Symbian, ale zapoczątkował modę na proste i darmowe, a przynajmniej bardzo tanie programy, które kupujemy jednym kliknięciem. W dodatku jest bezpiecznie. Aplikacje kupimy tylko w App Store'a, którym twardo rządzi Apple. To piekło dla deweloperów, ale dzięki temu użytkownicy nie muszą się obawiać.

Podobne zasady obowiązują w przypadku Windows Marketplace, jednak tu sytuacja jest trochę mniej ciekawa – sklep Microsoftu ma zdecydowanie najmniejszy wybór aplikacji. Można mieć tylko nadzieję, że ta sytuacja z czasem ulegnie zmianie. Przynajmniej mamy tu za darmo pakiet Microsoft Office z możliwością nie tylko podglądu, ale też edycji plików.

Android to z kolei wolna amerykanka. Teoretycznie najważniejszym źródłem aplikacji jest sklep Google Play, ale zasady w nim obowiązujące są najmniej restrykcyjne, a w dodatku każdy może instalować programy z zewnętrznych źródeł. Przykład? Samsung ma swój własny sklep z aplikacjami... I choć programy oferowane przez producenta Galaxy S III są raczej bezpieczne, to na żądnych darmowych programów użytkowników Androida czyha wiele pułapek, a w Google Play znajdziemy już nawet antywirusy.

Jeśli chodzi o wyścig na liczbę aplikacji, iPhone idzie z Samsungiem łeb w łeb – oba smartfony uciągną wszystkie aplikacje ze swoich sklepów (mowa głównie o bardzo wymagających grach), a tych jest prawie tyle samo. W App Store jest ponad 650 tysięcy, a w Google Play ponad 600 tysięcy. Windows Marketplace dopiero niedawno przekroczył 100 tysięcy...

Aktualizacje oprogramowania

Jeśli chodzi o aktualizacje, zdecydowanie wygrywa Apple. Każda kolejna wersja iOS pojawia się dla wszystkich o tej samej godzinie. I do tego możemy ją pobrać z powietrza. Już teraz wiemy też, że iOS 6.0 pojawi się na 4S-ie, a patrząc na to, co dzieje się z iPhone 3GS możemy liczyć na wsparcie przez kolejne 3 lata.

Microsoft także ciśnie producentów w kwestii aktualizacji. Niestety, jednak, Nokia Lumia 900 zostanie zaktualizowana do Windows Phone 7.8, ale systemu z numerem „8” już nie otrzyma. Jej wsparcie dość szybko się więc skończy.

Samsung Galaxy S III to w kwestii aktualizacji oprogramowania wielka niewiadoma. Dotąd producenci Androidów mieli wolną rękę, a Koreańczycy należeli raczej do tych leniwych, ignorujących kwestie aktualizacji. Teraz ma się to zmienić – na pewno możemy liczyć na Androida 4.1, jednak kiedy go dostaniemy, to już zależy od regionów, humoru operatora i kilku innych czynników.

Chmura i synchronizacja

Wszystkie trzy systemy oferują dodatkowe usługi sieciowe. Każdy ma swoje własne konto – Apple ID, Konto Google, czy Windows Live ID, które służy nie tylko do kupowania aplikacjami, ale też do zarządania danymi i ich synchronizacją.

I tak, iPhone może synchronizować w zasadzie wszystko przez iCloud. Mówiąc „wszystko” mam na myśli kontakty, wpisy kalendarza, przypomnienia, zakładki Safari, a także dokumenty, pocztę i dane aplikacji. Różnych aplikacji – możemy dzięki temu synchronizować np. nasze postępy w grach. Jest też strumień zdjęć pozwalający na synchronizowanie zdjęć między iPhone, iPadem oraz iPhoto na Macu i wreszcie możliwość archiwizowania całego urządzenia, łącznie z SMS-ami i zdjęciami, przy pomocy dysku iCloud. Ten standardowo ma jednak pojemność 5 GB, a za dodatkowe gigabajty płacimy – 10 GB ekstra kosztuje 16 € rocznie. Synchronizują się także aplikacje, a w USA również muzyka. Mamy też dostęp do różnych aplikacji, takich jak m.in. Dropbox (który także pozwala na archiwizowanie zdjęć).

Samsung Galaxy S III synchronizuje dane za pomocą Google'a. I znów chodzi głównie o kontakty, kalendarze i pocztę, a także o aplikacje. Smartfon Samsunga oferuje nam także dostęp do serwisu Dropbox. I tu ważna informacja – za darmo otrzymujemy 50 GB przestrzeni na 2 lata. Bardzo wygodny układ.

Nokia 900 jest pod tym względem najsłabsza. Owszem, mamy synchronizowanie danych za pomocą różnych usług, a Facebook jest tak mocno zintegrowany z systemem, że w zasadzie jest po prostu jego elementem (używając Windows Phone w zasadzie nie wiemy czy to jeszcze książka adresowa czy już sieć społecznościowa). Synchronizacja danych obejmuje jednak wyłącznie dokumenty Office'a przez SkyDrive.

iPhone i Nokia 900 mają jeszcze jedno zastosowanie dla usług sieciowych. Urządzenia te można lokalizować zdalnie z poziomu strony internetowej. Dla iPhone'a jest też aplikacja, którą zainstalujemy na dowolnym urządzeniu z iOS. Możemy więc prowadzić poszukiwania telefonu z poziomu iPada lub odwrotnie. Mamy też możliwość wyświetlenia komunikatu na ekranie, zablokowania urządzenia kodem lub zdalnego wymazania całej jego pamięci.

Nawigacja

Mamy pierwszą niespodziankę. Kwestię map i nawigacji wygrywa Nokia. Finowie już od dawna zachwycają świetnymi mapami i darmową nawigacją. W dodatku dane są tu naprawdę aktualne. O poziomie Nokia Maps świadczy fakt, że w Windows Phone 8 pojawią się one w modelach wszystkich producentów.

Android też ma darmową nawigację i pokaże nam nawet natężenie ruchu oraz Street View, ale tu dane są o wiele mniej aktualne. Polacy muszą czekać nawet po kilka miesięcy na uwzględnienie nowych dróg. A tych przed Euro 2012 pojawiło się zatrzęsienie. Oczywiście możemy też kupić nawigację w Google Play.

A iPhone? Tu mamy tylko Google Maps ze wszystkimi wadami wymienionymi powyżej. Nawigacji nie ma, trzeba kupić w App Store. Systemowa nawigacja pojawi się dopiero w iOS 6, ale wtedy stracimy też Google Maps i może być gorzej z aktualnością danych...

Muzyka

Pamiętacie te proste odtwarzacze MP3 z wbudowanymi wtyczkami USB? Samsung kontynuuje tę tradycję i pozwala na wrzucanie utworów poprzez proste przeciągnięcie plików z katalogu do katalogu. Utwory możemy też pobierać z poziomu przeglądarki lub kupować w sklepie. W każdym razie mamy tu raj dla piratów.

Z Nokią i iPhone jest trudniej. Zgranie muzyki z PC wymaga użycia specjalnej aplikacji - Zune dla Windowsa i iTunes dla iOS. Na Macu wszystko odbywa się z wykorzystaniem iTunes, choć Windows Phone wymaga udziału dodatkowej aplikacji. Ograniczony jest też wybór sklepów - iTunes Store lub Nokia Music Store. Ceny są podobne, około czterech złotych za utwór. Wybór jest niezły, a w obu sklepach są też obecni polscy wykonawcy.

Nokia 900 ma jeszcze jedną ciekawą funkcję – Mix Radio. To darmowe radio internetowe, w ramach którego możemy słuchać określonych playlist. Konkretnych gatunków lub innych kategorii – na przykład polskich przebojów. Wszystko to działa za darmo i bez rejestracji, a miksy możemy także pobierać w celu odsłuchania ich gdy nie będziemy mieć dostępu do internetu.

Wideo

Jeśli chodzi o odtwarzane formaty wideo, znów przoduje Samsung Galaxy S III. Na Androidzie odtworzymy w zasadzie wszystko – jeśli tylko zainstalujemy odtwarzacz z odpowiednimi kodekami. Z Windows Phone jest trochę gorzej – jesteśmy ograniczeni do formatów MP4, H.263, H.264 oraz – rzecz jasna – WMV, a filmy wgramy wyłącznie za pomocą odpowiedniego oprogramowania przez kabelek. A iPhone? Pliki M4V, MP4 oraz MOV. Do tego wszystko wgrywamy przez iTunes. Niestety w Polsce wybór filmów w iTunes Store jest dość ograniczony.

Nie zapominajmy o YouTube. Wszystkie trzy smartfony umożliwiają dostęp do tego serwisu wideo. Samsung oraz iPhone fabrycznie, Nokia za pomocą specjalnej aplikacji. I Samsung wygrywa, bo ma Androida. Dzięki temu możemy odtworzyć na nim każdy film z serwisu, także te nieprzeznaczone do oglądania na smartfonach. iPhone i Nokia ograniczenia mają i nie zobaczymy na nich m.in. teledysków z VEVO. Wybrane serwisy wideo mają też aplikacje na iPhone'a, trochę ma też na Androida. Windows leży i kwiczy.

Aparat i kamera

We wszystkich trzech modelach znajdziemy 8-megapikselowe matryce. I możemy jednoznacznie powiedzieć, że Nokia robi najgorsze zdjęcia. Optyka Carl Zeiss najwyraźniej nie pomaga (być może winę ponosi oprogramowanie). W kwestii wideo Nokia znów odstaje – iPhone i Samsung nagrywają wideo w rozdzielczości 1080p, rejestrując 30 klatek na sekundę. Nokia to też 30 fps, ale tylko 720p.

iPhone ma też najlepsze aplikacje do obróbki zdjęć. Mowa głównie o iPhoto. Nokia nie ma zaś nawet Instagramu (ok, to był akurat żart).

Rozmowy wideo

Wszystkie trzy urządzenia mają też obiektywy umieszczone z przodu. Samsung ma prawie 2 megapiksele, Nokia 1 MPx, a iPhone ma wciąż aparat VGA. I tylko Galaxy pozwala na konwencjonalne rozmowy wideo przez 3G – w przypadku Nokii możemy korzystać ze Skype'a oraz aplikacji Tango Video Calls, a na iPhone mamy FaceTime – wideorozmowy przez Wi-Fi z innymi iPhone'ami, iPodami touch, iPadami oraz Macami, a także Skype. Oczywiście wideorozmowy przez Skype mamy też na Androidzie. W App Store i Google Play znajdziemy tez inne aplikacje do rozmów wideo.

Łączność

Zostawmy kwestię 3G i prędkości internetu – są o wiele ważniejsze kwestie, o których należy wspomnieć. Zacznijmy od kabli. Podłączanie telefonu do komputera to coraz rzadszy widok, jednak wciąż pozostają ładowarki. Samsung i Nokia to teraz gniazda micro USB, a więc standard. Apple się jednak wyróżnia i wszystkie jego sprzęty mają gniazda dock connector. Czy to wada? Niekoniecznie – dzięki temu mamy całe mnóstwo akcesoriów dedykowanych iPhone'owi. W dodatku urządzeń z iOS oraz iPodów są na świecie setki milionów – zawsze się znajdzie jakiś kabelek.

iPhone i Nokia 900 nie mają za to gniazda kart micro SD. Ich systemy operacyjne ich nie obsługują. Pamięć będziemy mieć więc zawsze dokładnie taką, jaką wersję smartfonu wybierzemy (w przypadku Nokii wyboru nie ma) – powiększyć ją mogą wyłącznie posiadacze Samsungów. Oczywiście mówimy o tych trzech urządzeniach.

Cała trójka ma Bluetooth, jednak tylko Android pozwala na przesyłanie plików. Samsung Galaxy S III ma też NFC i może dzięki temu korzystać z Android Beam, a więc przesyłać notatki i inne pliki (bez zdjęć – te tylko między Samsungami; jeszcze), a także korzystać z naklejek i tagów NFC.

Wszystkie trzy systemy pozwalają zmieniać urządzenia w hotspoty Wi-Fi. Wszystkie trzy urządzenia korzystają też z kart micro SIM.

Bateria

Samsung jako ten największy ma też najbardziej pojemną baterię, która mieści aż 2100 mAh. Nokia to ok. 1800 mAh, a iPhone – 1400 mAh. Mimo starań Apple'a większa bateria po prostu fizycznie się tu nie zmieści. Galaxy S III rzeczywiście długo wytrzyma bez ładowania, w zasadzie najdłużej z tej trójki. Przy rozsądnym użytkowaniu możemy nie ładować go przez dwa dni i wciąż nie obawiać się, że zostaniemy bez telefonu. Nokia daje nam podobne poczucie bezpieczeństwa. iPhone niestety nie – tu jednak dwa dni możemy osiągnąć, ale przy dużym wysiłku.

 

Co innego gdy włączymy internet w tle i jeszcze powiadomienia push. Najlepiej w dodatku z Foursquare, ale poczta też się nada. Zarówno w przypadku iPhone'a 4S, jak i Galaxy S III rozładujemy wtedy baterie w ciągu jednego dnia. A jeśli jeszcze postanowimy zajrzeć na Facebooka... Nokia jest tu o tyle lepsza, że mamy mniej aplikacji z powiadomieniami i nie jesteśmy żyłowani aż tak bardzo.

Słowo podsumowania

Jaki system wybrać? Nawet w naszej redakcji nie jesteśmy zgodni i mamy tu zarówno iPhone'a 4S, jak i Samsunga Galaxy S III. I nieustanny spór o to, kto jest gorzej traktowany przez producenta. Mieliśmy jednak zupełnie różne motywacje przy kupowaniu smartfonów.

iPhone'a wybrałem dla świętego spokoju. Nawet tapetę mam standardową, co widać po screenshotach. Smartfon ma mieć duże możliwości, ale jednocześnie dobrze i bezstresowo działać. Mam też Maca, więc synchronizacja obu urządzeń ze sobą to przyjemność i – wbrew temu co mówią przeciwnicy iTunes – naprawdę mało kliknięć. iPhone ma duży wybór aplikacji, które potrafią naprawdę wszystko i jeśli nie jesteśmy programistami, a także nie lubimy eksperymentować na własnym telefonie, iPhone 4S będzie dla nas w sam raz.

Na drugim biegunie stoi Samsung Galaxy S III ze swoim wielkim ekranem i otwartym Androidem, mnóstwem widgetów i innych opcji konfiguracji. To świetna zabawka, szczególnie jeśli lubimy dostosowywać środowisko pracy całkowicie do swoich potrzeb – konfigurację telefonu zasugerowaną przez producenta możemy wywrócić do góry nogami. Mamy też całkowitą wolność jeśli chodzi o pobierane treści – Samsungowi Galaxy S III z całej tej trójki najbliżej do PC-ta. I już nieważne z jakim systemem operacyjnym.

A Nokia Lumia 900? Nokia i Microsoft dowodzą, że optymalizacja jest istotna, a smartfon może mieć wciąż jednordzeniowy procesor i świetnie działać. Choć z oczywistych względów jest to urządzenie dla osób o niższych wymaganiach – mamy tu o wiele mniejszy wybór aplikacji i mocno ograniczony system. Jeśli już przebolejemy nietypowy interfejs, to także urządzenie dla najmniej zaawansowanych użytkowników – mimo starań Apple'a to Windows Phone jest systemem mobilnym którego naprawdę nie da się zepsuć. Przy okazji Nokia dba też o to, by jej użytkownicy dostali najwięcej – mamy darmową muzykę streamowaną z internetu, a także najlepszą darmową nawigację dostępną na smartfony. Nokia 900 spełnia więc świetnie podstawowe potrzeby użytkowników i robi to w sposób bezawaryjny.

Poprzednie Strona 1 z 2

Komentarze 48

  • Gość 15.07.2012, 01:09 | Zgłoś

    Ten komentarz został ukryty ze względu na zbyt dużą liczbę negatywnych ocen. Pokaż

    Zabrakło informacji o np. baterii. No i troche mało zdjęć.
    -23
  • Itam 15.07.2012, 04:14 | Zgłoś

    Dobre porównanie. Świetnie się czyta. Dzięki. Ja jednak czekam na zupełnie inny telefon. Muszę niestety poczekać do stycznia. Jeszcze raz dzięki za porównanie tych modeli. Świetna robota.
    3
  • corrba 15.07.2012, 04:33 | Zgłoś

    Z mojego doświadczenia: Produkty apple, po prostu mnie wkurzają. Te ich ograniczenia, wszystko do apple musi by specjalne, od kabla po oprogramowanie. System jest jednak tworzony pod konkretny produkt i jest przez to najlepiej spasowany, jednak cena jaką apple karze sobie za to płacić jest dla mnie za duża i nie chodzi tu tylko o finanse. Samsumg i w ogóle produkty na androidzie są dla mnie najwygodniejsze, nie ma problemów z kabelkami przesyłaniem plików itp. Apple pod tym względem to ból w tyłku. O Nokii nic nie powiem bo w sumie nie miałem z nią do czynienia, przynajmniej z tymi na windowsie. Ale opinie jakie do mnie docierają, zniechęcają mnie do tego systemu. Pozdrawiam
    7
  • Gość 15.07.2012, 05:02 | Zgłoś

    Ten komentarz został ukryty ze względu na zbyt dużą liczbę negatywnych ocen. Pokaż

    Dla mnie Samsung Galaxy to jedna wielka porażka. Żałuję, że kupiłem. Zdecydowanie odradzam wszystkim. Główna wada to ciągle się wiesza. Tak jak napisał autor artykułu. A ze skejpa (ściągniętego z android market) to już w ogóle nie da się korzystać. Od razu się blokuje, momentalnie przestaje działać. Trzeba wyciągać baterie, zaczynać wszystko od nowa. Żenada. Odradzam.
    -8
  • Gość 15.07.2012, 10:09 | Zgłoś

    Ten komentarz został ukryty ze względu na zbyt dużą liczbę negatywnych ocen. Pokaż

    Taki specjalista a nie umie zrobić zrzutu ekranu na L900. Śmiech na sali
    -5
  • Marcin Sierant 15.07.2012, 10:18 | Zgłoś

    @Gość: nie mamy prawa instalować na testowanych telefonachinnych ROM-ów (np. deweloperskiej wersji Windows Phone) niż te zainstalowane przez producenta, więc nie, nie umiem zrobić zrzutu ekranu na Nokii 900.
    2
  • Gość 15.07.2012, 10:25 | Zgłoś

    Ten komentarz został ukryty ze względu na zbyt dużą liczbę negatywnych ocen. Pokaż

    Oczywiście wychwalanie lalusiowatego Iphona i jego ograniczonego systemu. Niestety fanboye, ale Galaxy SIII zjada oba te telefony. Pozdrawiam Was, chłoptasie w rurkach : )
    -3
  • ar 15.07.2012, 10:55 | Zgłoś

    Ja mam Galaxy S3 od miesiaca, nigdy mi sie jeszcze nie zawiesil wiec troche mnie niepokoja te uwagi. Bateria rzeczywiscie nie wytrzymuje dlugo ale mam dosyc duzo aplikacji otwartych przez caly czas (facebook, meditation bell, email, chat, instagram, world clock, compass etc.) jak na tak duza roznorodnosc aplikacji jestem pod wrazeniem jakosci systemu i wytrzymalosci baterii.
    2
  • ufo 15.07.2012, 11:06 | Zgłoś

    Ten komentarz został ukryty ze względu na zbyt dużą liczbę negatywnych ocen. Pokaż

    prawda jest jedna :) Apple jest dla ludzi z klasą , nokia dla pracowników , a samsung dla dzieci !!! dziękuje
    -21
  • rotwa 15.07.2012, 11:08 | Zgłoś

    Ten komentarz został ukryty ze względu na zbyt dużą liczbę negatywnych ocen. Pokaż

    ja np. nie jestem chłoptasiem w rurkach , tylko smierdzącym i spoconym budowlancem i w zyciu bym nie kupił takiego gównianego, plastykowego, teoretycznie lepszego , szajsunga- posiadałem juz galaxy s, s plus , s2 , teraz mam ip4 do którego podchodziłem sceptcznie , kierując sie włąsnie takim podejsciem jak Ty i sie mile zaskoczyłem , ten telefon po prostu działa, wygląda, nie meczy uzytkownika i daje jakość w poniedziałek odbieram 4sa innego telefonu nie chce- rozumiem ze wielu nie stac na to zeby zaplacic te same pieniadze za 4sa co za s3 ale na prawde dla mnie róznica miedzy tymi telefonami jest ogromna i to na korzyść ip4s, ciekawe jak bedzie wyglądała sytuacja obojga tych telefonów za 2 lata, zapewne ip4 jeszcze bedzie dobrym porządanym telefonem a szajsung raczej juz nie. Ciekawi mnie jeszcze jakość nokii 900- musze przyznac ze wygląda nienajgorzej o niebo lepiej niz samsung . Pozdrawiam wszystkich niezamoznych hejterów ip4 ps. samsungi też są swietne...
    -20
  • Adam 15.07.2012, 11:25 | Zgłoś

    Ten komentarz został ukryty ze względu na zbyt dużą liczbę negatywnych ocen. Pokaż

    No i nie wiem na co i czy wogóle zmieniać sgs'a 2.... Galaxy note czy sgs3.... ?
    -5
  • keeno 15.07.2012, 11:29 | Zgłoś

    Ten komentarz został ukryty ze względu na zbyt dużą liczbę negatywnych ocen. Pokaż

    adam jak masz co innego do zrobienia z pieniędzmi i zależy Ci tylko i wyłacznie na samsungu t na razie nie rób nic bo nie ma sensu s3 to zadna rewelacja w porównaniu z s2
    -5
  • 111 15.07.2012, 11:31 | Zgłoś

    Ten komentarz został ukryty ze względu na zbyt dużą liczbę negatywnych ocen. Pokaż

    apple jest dla dzieci , dla poważnych jest blackberry
    -7
  • 111 15.07.2012, 11:38 | Zgłoś

    dlaczego nie ma tak istotnych informacji jak ta żę telefony na androidach bardzo łatwo podsłuchiwać,ba nawet brandowane softy mają taką wtyczkę. Masz firmę klientów -łatwo ich stracisz przez "możliwości " androida. Ma Ciebie ktoi śledzić - te telefony mu pomogą- nawet amator to uruchomi
    0
  • ROTWA 15.07.2012, 11:42 | Zgłoś

    111- masz racje !!!! a Ty wiesz ze pare dni temu , widziałem jeszcze gościa w obejsciu buissnes class , który korzystał z nokii 6310??? to chyba jest alternatywa, moze miał drugiego smarta przy sobie ale rozmowy wykonywał z tego ze jak zacnego telefonu.
    14
  • Adam 15.07.2012, 11:45 | Zgłoś

    @Keeno przesiadłem się z iPhona który był dla mnie znakomity, ale sgs2 ma wiekszy ekran który przydaje mi sie w pracy. Chciałbym poprostu jeszcze ciut wiekszy ekran :) ale obawiam się, że note ma za duży, a pośredni sgs2 jest dość drogi żeby "tak sobie" bez wiekszej potrzeby przeskakiwać. No i w kropce jestem :) pozdrawiam
    2
  • Adam 15.07.2012, 11:46 | Zgłoś

    ^UP^ "... a pośredni sgs2 jest dość drogi...." chodziło mi o sgs3 ***
    1
  • Adam 15.07.2012, 11:47 | Zgłoś

    A jest coś jeszcze wartego uwagi, żeby przeskoczyć z sgs2 ale nie schodząc z wielkością ekrany ?
    -2
  • 111 15.07.2012, 11:48 | Zgłoś

    chcesz mieć spokój z podsłuchem to jedynie ratuje Ciebie usługa BIS lub BES na blackberry.. Zwróć uwagę na to że kadry kierownicze w dużych firmach a także panowie z rządu wiedzą do czego służą terminale BB mało tego to jest obowiązek w wielu firmach.Od siebie dodam że to prawdziwe narzedzie pracy -jak ktoś to pojmie innego w ręce nie wezmie
    5
  • keeno 15.07.2012, 11:50 | Zgłoś

    @Adam zgadza sie, Note moze juz byc troche upierdliwy chyba ze uzywasz go jako drugiego i nie jest to telefon typowo roboczy do załatwiania rózmów roboczych w kolejce do sturbucsa, natomiast róznice matryc pomiedzy sg2 sg 3 tak bardzo ułatwiły by ci życie??? jesli tak to sobie własnie odpowiedziałes:) mi osobiscie bardziej podoba sie s2 a sam uzywam ip , zależy co kto woli:)
    0
  • rotwa 15.07.2012, 12:04 | Zgłoś

    111 zgadza sie BB to klasa sama w sobie jesli chodzi o profesjonalne podejscie do tematu,ale mimo wszystko wolałbym miec w aktówce przy sobie jakiegoś cienkiego, ultrawydajnego, małego netbooka..
    0
  • ip4 15.07.2012, 12:35 | Zgłoś

    Ten komentarz został ukryty ze względu na zbyt dużą liczbę negatywnych ocen. Pokaż

    oj boli hejterów wyższość iphonea ,bardzo boli wciskajcie se te nielajki wciskajcie....
    -6
  • 111 15.07.2012, 13:57 | Zgłoś

    ludzie dzielą się na takich którym telefon ma dać komfort pracy i bezpieczeństwa oraz na innych którzy patrzą na zabawkę aby w niej sobie podłubać bo cieszy oko. Ci ostatni to właściciele ajfonów i galaksy - niektórzy nigdy nie dorosną
    0
  • Gość 15.07.2012, 14:38 | Zgłoś

    szkoda że nie daliście do porównania też telefonu z Bada OS Wave 3 parametry jak w noki a wyświetlacz 4 cale
    2
  • Gość 15.07.2012, 14:39 | Zgłoś

    Ten komentarz został ukryty ze względu na zbyt dużą liczbę negatywnych ocen. Pokaż

    hmmm.........Tu mam coś jeszcze lepszego. Ta wiedza otworzy Ci oczy www.steelfuckers.blogspot.com
    -9
  • Gość 15.07.2012, 14:40 | Zgłoś

    "Windows leży i kwiczy." nikt tu nie pisze o tym że Windows nie potrafi na L800 i L900 Javy obsłużyć do tego wszystkiego jeśli chcecie pograć w swoje ulubione gry w sieci online - nie wszystkie Smarfony obsługują technologię FLASH a więc LIPA na : SEAFIGHT , LIPA !!!!
    0
  • Gość 15.07.2012, 14:59 | Zgłoś

    Bardzo tendencyjnie napisany artykuł. Choć by część o synchronizacji. Trzy razy tyle tekstu o iphonie, a to co jest napisane o S3, to można na stronie producenta wyczytać. Wszystko po to by zakryć różnicę 5GB vs. 50GB. Takich kwiatków jest więcej.
    20
  • Gość 15.07.2012, 15:07 | Zgłoś

    P.S. Zapomniałem dodać, że aplle-fani mogą już wyrzucać swoje gadżety korzystające z docka w iphonie, gdyż ogryzek postanowił je zmienić w nowym modelu, ciekawe po ile będą "jedynie słuszne przejściówki". No ale was tać /irony_mode_off
    3
  • Gość 15.07.2012, 16:56 | Zgłoś

    Wave z bada jak zwykle pominięty. Rozumiem, że system jest malo popularny, ale nie oznacza to wcale, że jest gorszy. Tak samo ma jednego producenta jak iPhone iOSa, czy Microsoft Windowsa, czy ma niewiele aplikacji tak samo jak Windows. Z drugiej strony daje normalny dostęp do baterii, karty pamięci, nie wymaga iTunes, kosztuje grosze, a bateria bez problemu trzyma ponad tydzień. Do tego normalny interfejs, konfigurowalność, najważniejsze aplikacje są (w przeciwieństwie do marketu google certyfikacja daje gwarancję jakości), a w aluminiowej obudowie prezentuje się całkiem porządnie.
    15
  • Gość 15.07.2012, 17:35 | Zgłoś

    Do Marcin Sierant. Nie trzeba zmieniać ROM'u aby zrobić zrzut ekranu z WP. Wszystko na metalu z możliwością instalacji z poza marketu. W razie wątpliwości zapraszam na forum.windows-phone.pl
    0
Poprzednie Strona 1 z 2