03.09.2011, 08:36 / Paweł Surosz

Założyciel Pixara stworzył najstarszy film w 3D w 1972 r. (WIDEO)

Pixar Ed Catmull wideo 3D grafika Fred Parke Robert Ingebretsen

Jest to jedna z pierwszych - a być może pierwsza w ogóle - trójwymiarowa animacja na świecie. Jest za nią współodpowiedzialny Ed Catmull - założyciel Pixara i obecny szef Walt Disney oraz Pixar Animation Studios.

To krótkie wideo (w materiale pod artykułem można je obejrzeć wraz z procesem "making of") przedstawia lewą rękę Eda. Catmull, razem z Fredem Parkem i Robertem Ingebretsenem zarejestrowali je na 8-milimetrowej taśmie, a formę cyfrową nadał mu potem Robby Ingebretsen - syn Roberta.

Co prawda to żadne "Toy Story", ale zawsze ciekawie jest sięgnąć do korzeni.

Komentarze 12

  • Kret 03.09.2011, 21:12 | Zgłoś

    Niesamowite. Pomyśleć, że w latach 90-tych generowanie animacji 3d było iście pionierskim wykorzystaniem komputera, a tu 1972r. Nieźle.
    2
  • Gość 03.09.2011, 22:27 | Zgłoś

    Pionierskie to były lata 80. Teledysk Dire Straits jest z 1987 http://www.veoh.com/watch/e178381Gmta9Kdw?h1=Dire+Straits+-+Money+for+Nothing
    0
  • Gość 04.09.2011, 11:56 | Zgłoś

    No i tak tworzą się mity ,to nie jest najstarszy film w 3D ale najstarsza komputerowa animacja w 3D.Sam widziałem filmy z początku lat 50.Były równie głupie jak współczesny Awatar.
    2
  • Gość 04.09.2011, 20:57 | Zgłoś

    najstarszy film 3d to jakis proagandowy z lat 30 jest, IIIRZESZA of course
    1
  • Furjatt 05.09.2011, 00:55 | Zgłoś

    Tak się tworzy historia ;-)
    1
  • chrucik 16.12.2011, 16:14 | Zgłoś

    w tych latach to w polskich wsiach zakładali prąd, więc dla nich wielki szacun! Wtedy Procesory miały moc obliczeniową dzisiejszych kalkulatorów biurowych...
    2
  • Falcon 16.12.2011, 17:12 | Zgłoś

    Nie no, litości !!! Jak dla mnie, to jakiś niezły wałek. W 1972 r. tryb graficzny w komputerach tamtej klasy był raczej niemożliwy, a film można zmanipulować...
    -2
  • Falcon 16.12.2011, 17:14 | Zgłoś

    ...ale muza w filmie genialna :)
    1
  • Dość 16.12.2011, 17:40 | Zgłoś

    Ciekawe jakiego sprzętu użył do renderingu i ile trwało renderowanie. Pamiętajmy, że commodore c-64 z nowatorską kością pamięci o pojemności 64 KB pojawił się dopiero w roku 1982, a amiga z 0,5 MB pamięci w 1985 roku. Pamiętam że używając amigi 600 z 2MB RAM renderowałem prostą animację o dwóch czołgach, która trwała zaledwie kilka, albo kilkanaście sekund, przez tydzień, mając włączony komputer 24h na dobę. A tu proszę! Nie dość, że gładkie cieniowanie, całe mnóstwo siatek, które są wyginane, to jeszcze, na dodatek, jest to rok 1977. Najlepszy musiał być ten dreszczyk emocji podczas próbnego renderingu. Czy udało się wczytać kształt, czy nie?! Jak nie, to trzeba wrysowywać od nowa!
    1
  • Gość 17.12.2011, 01:15 | Zgłoś

    jak dla mnei to ejst jedna wielka sciema wtedy komputery niemialy takich mozliwosci i neibylo by sprzetu w kinie odpowiedniego do wyswietlenia takiego filmu poniewaz niebylo technologi odpowiedniej
    -1
  • Izka 17.12.2011, 11:15 | Zgłoś

    Dla tych którzy uważają, że to ściema, bo komputery nie miały takiej mocy obliczeniowej, procesorów et cetera et cetera : NIE ZAPOMINAJCIE, moi drodzy, że w 1969 AMERYKANIE WYLĄDOWALI NA KSIĘŻYCU :P Więc zrobienie animacji 3D to raczej nie problem? :P
    3
  • mam 47 lat 18.12.2011, 18:23 | Zgłoś

    W stanie wojennym w kinie 'Milenium' w Słupsku, byłem z klasą na 3D radzieckim, jakaś baśń, nie pamietam tytułu, ALE WRAŻENIE po 30 latac PAMIĘTAM. okulary były takie same. W 'Milenium' dzisiaj jest dyskont spożywczy. porażka.
    0