28.05.2012, 16:10 / Filip Stachowicz

Wywiad z Szymonem Motyką deweloperem aplikacji mobilnych na Androida

Szymon Motyka aplikacje deweloper programista Android wywiad

Co o systemie Android sądzi deweloper aplikacji mobilnych? Jak widzi zielony system? Rozmowa z Szymonem Motyką przybliży Wam niektóre aspekty życia androidowego programisty.

Szymon jest kojarzonym w świecie Androida deweloperem aplikacji mobilnych, członkiem wielu społeczności skupionych wokół systemu od Google i bloggerem poruszającym ważne dla tego systemu zagadanienia. Namawiając go na krótki wywiad chciałem w możliwie najkrótszej formie przedstawić problemy i doświadczenia początkującego programisty. 

Filip Stachowicz: Jesteś studentem informatyki, deweloperem aplikacji mobilnych, bloggerem i aktywnym członkiem licznych internetowych społeczności. Powiedz mi, jak znajdujesz na to czas i jak łączysz te wszystkie zajęcia?

Szymon Motyka: Na szczęście dla mojej uczelni, mamy poniedziałki i piątki wolne (chyba nas planista lubi), dzięki temu mogę znaleźć czas na pracę jak i naukę, choć i tak jest czasami ciężko jest to wszystko pogodzić.

F.S.: Masz w swoim dorobku pewne aplikacje stworzone samodzielnie, ale też takie przy których tworzeniu brałeś udział jako pracownik pewnej firmy. Jakie jest polskie środowisko deweloperów mobilnych, czy jest to zamknięty krąg osób posiadających tajemną wiedzę o programowaniu?

S.M.:  Myślę, że polski krąg developerów w miarę sobie pomaga i udziela rad. Nie jest u nas pod tym względem źle. Ale i tak naprawdę wiele można osiągnąć czytając różne tutoriale (np. polski:  http://www.android4devs.pl/), z których dużo można się nauczyć.

F.S.: Jednym z najczęściej zarzucanych Androidowi problemów jest fragmentacja i jej wpływ na tworzenie aplikacji. Czy jest to rzeczywiście problematyczne, a może to tylko rozdmuchana bańka osób nieprzychylnych w stosunku do zielonego robota?

S.M.: Niestety jako programista przekonałem się boleśnie jak wielkim problemem jest fragmentacja. Pod tym względem jest naprawdę cieżko. Nie tylko wersje systemu, ale w przypadku gier czasami GPU, czy nawet interfejs jest problematyczny. 

F.S.: Czemu wybrałeś Androida? Co przyciągnęło Cię do niego i dlaczego Wasze drogi w pewnym momencie się zbiegły?

S.M.: Podoba mi się otwartość systemu. Nic nie stoi na przeszkodzie w zmienieniu launchera, domyslnej przeglądarki grafiki, czy aparatu. Dodatkową zaletą - w sumie już nie tylko Androida - jest integracja z serwisami społecznościowymi i innymi usługami. Osobiście przemawia do mnie, że można przy nim sporo kombinować np. instalując alternatywne romy.

F.S.: Uważasz, że Android ma szansę dorównać iOS i stać się dominującym mobilnym systemem nie pod względem ilość urządzeń, ale przede wszystkim jakości i prestiżu?

S.M.: Myślę, że systemy zrównały się już dawno. Ale nie chcę rozpoczynać żadnej flame war, więc uznam, że oba OSy są równe, a przewagi zależą od podejścia ich użytkownika. 

F.S.: Stworzyłeś kilka prostych aplikacji (notatnik, plan dla swojej uczelni, tekstową grę RPG), z którego swojego „dziecka” jesteś najbardziej zadowolony. Jakie są korzyści pisania samemu? Wolisz pracować sam, a może czujesz się raźniej w grupie?

S.M.: Do notatnika ani RPG wolałbym nie wracać, ponieważ były to małe projekty uczącego się programisty. Co do planu to owszem, jestem z niego bardzo dumny, ale w obecnych czasach  tzw. nowy system planu zajęć na uczelni zmniejsza całkowicie zapotrzebowanie na moja aplikację. Jednak mogłem się z niego, jak i na nim wiele nauczyć. 

F.S.: Jakie masz plany na przyszłość, czy dalej pójdziesz w kierunku Androida? Uważasz, że system mimo problemu fragmentacji ma w dalszym ciągu szansę na rozwój, a może prędzej czy później osiągnie moment, w którym nie będzie już rozwijany i stanie się bezużyteczny?

S.M.: Myślę, że dalej będę podążał w kierunku Androida, choć myślałem nad przejściem do frameworków cross-platformowych (np. Unity) by nie zamykać się w jednym kręgu. Wciąż jednak będę trzymał się Androida jako głównej platformy.

F.S.: Co dają młodemu deweloperowi imprezy takie jak HackFest, w którym ostatnio brałeś udział? Co wspominasz najmilej, czego się nauczyłeś, co Ci się nie podobało?

S.M.: Na pewno dają okazję się rozwijać, dając nowe doswiadczenia oraz znajomości. Pomimo konkurencji, każdy pomagał sobie , oraz mogliśmy liczyć na pomoc i rady mentorów. Dodatkowo 48h na energetykach i ciągłym programowaniu jest bardzo ciekawą przygodą :)

F.S.: Jako pasjonat technologii pilnie śledzisz wszystkie nowinki. Czego oczekujesz, na co czekasz, co by Cię zachwyciło, a czego brakuje Ci w zielonym systemie?

S.M.: Prawdę mówiąc jeśli o nowinki chodzi to oczekuję następnego Nexusa. Jeśli o zielonego robocika chodzi: system gestów jak z Playbook/Blackberry 10 byłby świetnym uzupełnieniem systemu.

F.S.: Czy masz jakieś wskazówki dla osób, które dopiero wchodzą w tematykę programowania na systemy mobilne?

S.M.: Rady: zdobądź doświadczenie i koduj ile możesz. Nie bój się zadawać pytań oraz uświadom sobie, że GOOGLE NIE GRYZIE, A POMAGA. Warto też czasami spojrzeć na otwarte kody.  Ale najważniejsza z tego wszystkiego jest pasja i oddanie danemu projektowi.

F.S.: Bardzo dziękuję Ci za rozmowę, mam nadzieję, że nie wystaraszyłeś przyszłych Androidowych programistów.