08.04.2014, 14:59 / PS

Ten supernowoczesny robot posłuży do testów sprzętu wojskowego

Porton Man manekin test armia wojsko żołnierz uniform mundur

Brytyjskie ministerstwo obrony zaprezentowało nowy rodzaj robota. Tak jak branża motoryzacyjna ma swoje lalki do testów zderzeniowych, tak armia postanowiła zrobić sobie podobną. Tyle że znacznie bardziej skomplikowaną.

Zbudowanie robota pochłonęło zawrotną sumę 1,1 mln funtów. Porton Man ma posłużyć do testów nowych typów mundurów i wyposażenia wojskowego. Jest dziełem i-bodi, firmy zajmującej się animatroniką i robotyką na potrzeby filmu i telewizji. Jej szef Jez Gibson-Harris wyjaśnia, że manekin powstał w oparciu o dane pochodzące od 2,5 tys. żołnierzy, a do jego konstrukcji użyto technologię zaczerpniętej z bolidów Formuły 1. „Wykorzystując te same rozwiązania, co w samochodach wyścigowych, byliśmy w stanie wyprodukować dla manekina bardzo lekkie, ale niezwykle trwałe części ciała z kompozytu węglowego” - opowiada Gibson-Harris. Porton Man waży zaledwie 14 kg, czyli o 66 kg mniej, niż jego poprzednik.

Rejestrowanie i analiza wszelkich, najdrobniejszych nawet bodźców, będzie możliwa dzięki zastosowaniu ponad 100 czujników, rozmieszczonych na jego ciele. Zespoły testujące rozwiązania będą mogły położyć „bardziej realistyczny nacisk” na to, co dzieje się z robotem, co pozwoli opracować nową generację sprzętu ochraniającego żołnierzy. 

Niezwykła mechaniczna lalka stoi w Defence Science and Technology Laboratory (DSTL), gdzie wojskowe uniformy są sprawdzane pod kątem odporności na broń chemiczną. Robot potrafi unosić ręce, naśladując sygnały dawane przez żołnierzy, umie również klęczeć i maszerować. „Brzmi to niezbyt skomplikowanie, ale kiedy widzi się manekina i kontrolki komputera, widać, że to naprawdę złożona maszyna” - mówi dr Colin Willis z DSTL.

Komentarze 2

  • Gość 09.04.2014, 23:09 | Zgłoś

    era TERMINATORA
    1
  • Gość 10.04.2014, 02:03 | Zgłoś

    To raczej mobilny manekin
    1