16.08.2012, 14:24 / Paweł Surosz

STARTUP (Niemcy): OneSec - kolekcja jednosekundowych chwil

startup aplikacja apka OneSec Niemcy Indiegogo

Jeśli chodzi o prostotę aplikacji, Instagram jest niedoścignionym wzorem. Dzielenie się uwiecznioną smartfonem chwilą w parę sekund - o to właśnie chodzi.

Zastosowanie podobnego rozwiązania w przypadku zdjęć jest jednak proste i logiczne. Gdzie w takim razie zostało miejsce dla wideo? To właśnie starają się ustalić pomysłodawcy aplikacji OneSec na iOS, która zbiera teraz siły na start na Indiegogo.com.

Zaprojektowana przez Vidara Andersena i Francisa Diericka apka chce pokazać, że sekunda filmu jest jak 140 znaków na Twitterze - można nią przekazać esencję danej sytuacji. Stąd idea, którą jej autorzy określają mianem "Instagramu dla jednosekundowych filmów".

"Kochamy fotografię i kochamy wideo. Ale kręcenie i edytowanie dobrych filmów może być trudne. Zwłaszcza na telefonie komórkowym. Długie materiały wideo są też mniej natychmiastowe niż statyczny obraz. Dlatego tak często robimy zdjęcia zamiast kręcić wideo. Ale statyczny obraz nie może zawierać zbyt wiele informacji. Nie może zawierać zbyt wiele emocji. Nie może zawierać zbyt wiele atmosfery. I nie ma dźwięku. Dlatego stworzyliśmy OneSec. Łączy ono prostotę i szybkość zdjęć ze wszystkimi zaletami wideo" - jak można wyczytać w opisie przedsięwzięcia na Indiegogo.

Sam pomysł jest dość nietypowy i można zastanawiać się, ile treści może nieść ze sobą sekunda filmu. Okazuje się, że nawet tak krótki wycinek chwili, na którym udało się uchwycić najważniejsze, co niesie ze sobą dany widok, może być interesujący, a wręcz fascynujący. Jak zwykle, wszystko zależy od nas samych. Widać to zwłaszcza po zlepieniu ze sobą wielu "sekundowców", co apka ma również umożliwiać. W ten sposób rezygnujemy z rozwlekłych ujęć, na których zasną wszyscy nasi znajomi i przechodzimy do sedna.

Przykładowe wideo z wakacji, takie jak wyobrażają je sobie pomysłodawcy, możecie zobaczyć poniżej. Niestety podejrzewam, że obejrzenie kilku takich materiałów pod rząd może prowadzić do nieuchronnego oczopląsu, bo ujęcia zmieniają się szybciej, niż w wideoklipach popowych gwiazd.

Na razie projekt zebrał dopiero 773 dol. z wymaganych 12 358, a do końca jeszcze 14 dni. Tylko czy ludzie są w stanie przyjąć i polubić ideę udziwnionego Instagramu?

Komentarze 3

  • buu 16.08.2012, 19:37 | Zgłoś

    To jest czyste naciąganie na kasę i tyle w temacie. Każdy trochę bardziej zdolny człek mający pojęcie o stronkach będzie w stanie stworzyć coś takiego w tydzień, za parę stówek kupić dobry serwer i będzie miał serwer tego typu za ułamek ceny którą Ci goście zbierają.
    0
  • buu 16.08.2012, 19:40 | Zgłoś

    Tak poza tym - startupy powoli zaczynają mnie drażnić. Jak doceniam ich ideę i uważam, że pomagają wielu ludziom rozkręcić biznes, to niestety można ostatnio zauważyć bardzo dużo cwaniaków, którzy na sam filmik reklamujący swój pomysł wydają tyle kasy, że z powodzeniem mogliby wydać ją na wstępne fazy tworzenia wytwarzania swojego projektu. Wielu po prostu liczy na frajerów, którzy dadzą kasę za coś, co prawdopodobnie jest już gotowe... Druga sprawa - nie przypomina wam to trochę modnego ostatnio Amber Gold?
    0
  • rwwr 20.08.2012, 17:48 | Zgłoś

    trochę średni ten pomyśł..... ale kto wie, pewnie tak samo bym pomyślał przy startupie Instagramu...
    0