10.04.2014, 11:00 / PS

Recenzja słuchawek SteelSeries 9H (WIDEO)

gra gry słuchawki

Jeśli nie chcemy kupować osobnych słuchawek do komputera, telefonu komórkowego i konsoli, rozwiązaniem okazuje się uniwersalny headset z wymiennymi końcówkami kabla. Tę funkcję (i nie tylko) oferuje model SteelSeries 9H.

Dwa miesiące temu na łamach Pejcza mogliście przeczytać recenzję uniwersalnych słuchawek nausznych SteelSeries 5Hv3, kompatybilnych zarówno z komputerami, jak i telefonami komputerowymi, czy nawet konsolą PlayStation 4. Model 9H to kolejna propozycja duńskiego producenta akcesoriów dla graczy, kierowana do odbiorców, którzy poza uniwersalnością potrzebują również możliwości, które mają headsety na USB.

Od modelu 5Hv3 słuchawki 9H różnią się przede wszystkim odczuwalnie lepszą jakością dźwięku, a także solidniejszym wykonaniem, co przekłada się jednak niestety na niemożliwość demontażu i tym samym mniejszą mobilność przy transporcie. Headset nadrabia jednak ten fakt z nawiązką komfortem użytkowania (pałąk obito od wewnętrznej strony bardzo miękką gąbką), a także tym, że można go „przetransformować” w urządzenie komunikujące się z komputerem przez złącze USB.

Producent oferuje bowiem w zestawie miniaturową zewnętrzną kartę dźwiękową na USB, do której można podpiąć headset 9H przez specjalną, wymienną końcówkę kabla. Ponadto, karta ta posiada standardowe wejścia mini jack, więc możemy do niej podłączyć także wszystkie inne, standardowe mikrofony i słuchawki, jeśli tylko mamy taką potrzebę.

Podobnie jak model 5Hv3, wymienne końcówki kabla pozwalają na pełne wykorzystywanie słuchawek (rozmowy głosowe) wraz z komputerem PC (dwie końcówki mini jack), telefonami komórkowymi i tabletami, a nawet niektórymi z konsol. Trzypinowa wtyczka dobrze współpracuje z padem do PlayStation 4, co sam wielokrotnie testwałem.

Biorąc pod uwagę prawdopodobnie najlepsze wśród wszystkich słuchawek SteelSeries brzmienie, model 9H to bardzo dobra propozycja dla tych, którzy szukają potężniejszych, zamkniętych słuchawek nausznych. Headset dobrze tłumi dźwięki otoczenia i nadaje się zarówno do grania w domu, jak i do komfortowego słuchania muzyki w głośnej komunikacji miejskiej.

Prawdziwym minusem jest tu w sumie faktycznie tylko cena, wynosząca w Polsce aż 500 zł. Warto jednak mieć na uwadze, że dzięki wymiennym końcówkom, dobrze ukrytemu mikrofonowi i stonowanemu wyglądowi, headset może zastąpić kilka par innych słuchawek. Dla tych, którzy nie potrzebują jednak słuchawek z własną kartą dźwiękową, niezłą opcją pozostaje nieco tańszy, lecz również bardzo dobry model 5Hv3. Więcej możecie dowiedzieć się z materiału wideo.

***

Autorem artykułu jest Jerzy Bartoszewicz, autor bloga Antares kontra świat.

Komentarze 7

  • Gość 10.04.2014, 12:12 | Zgłoś

    za 500 zł można kupić naprawdę dobre słuchawki a nie takie coś....
    0
  • ijence 10.04.2014, 19:10 | Zgłoś

    Tylko dzieci mogą pomyśleć że jak sobie kupią drogie słuchawki to będą grali lepiej HAHAHHAHAHAHAHA btw. takie firmy jak steelseries czy razer to jedna wielka lipa, są słuchawki w których dzwięk jest na prawdę dobry
    -1
  • Gość 10.04.2014, 19:13 | Zgłoś

    za 500 zlotach możesz się nieźle n******** to nawet 5 razy
    -1
  • posrańcy 11.04.2014, 01:47 | Zgłoś

    Błąd! Wystąpił błąd podczas dodawania komentarza. Skontaktuj się z administratorem serwisu.
    1
  • f y 11.04.2014, 01:48 | Zgłoś

    Nie pierwszy to raz. Nie ostatni zapewne. Zaczynam wam robić koło kupra. Na WASZE życzenie.
    -1
  • wry 23.09.2015, 19:07 | Zgłoś

    ghyiof
    0
  • wry 23.09.2015, 19:07 | Zgłoś

    hdh
    0