16.06.2013, 20:12 / MS

Project Loon - Google testuje internet z balonów

Google Google X Project Loon

Google chwali się kolejnym szalonym projektem. Tym razem nawet nazwa jest adekwatna, bo „loon” oznacza głupka. A internetowy gigant ma świadomość, że balony zapewniające dostęp do internetu to pomysł, delikatnie mówiąc, odważny...

Testerzy z Nowej Zelandii biorą właśnie udział w pilotażowym programie w ramach którego testują dostęp do bezprzewodowego internetu dostarczanego przez umieszczone w stratosferze balony. To najnowszy projekt labolatorium Google X, specjalizującego się w wydawaniu pieniędzy zarobionych przez internetowego giganta. Ze stanowisk pracy w Google X pochodzą m.in. specjalnie zmodyfikowane Toyoty Prius, które jeżdżą bez kierowców, czy... Google Glass.

Loon to projekt zupełnie inny, na zupełnie inną skalę. W Nowej Zelandii wystartowało 30 balonów, które mają zapewnić pięćdziesięciu testerom znajdującym się na powierzchni Ziemi dostęp do Internetu. Jeśli testy wypadną pomyślnie, a Google znajdzie partnerów chętnych do współuczestniczenia w rozwoju projektu, docelowo balony będą znajdować się nad różnymi regionami planety, unosząc się w górę i w dół z wykorzystaniem energii wiatrowej oraz słonecznej, tak by złapać jak najlepsze wiatry. Flotą balonów sterować będzie ulubione rozwiązanie Google'a – skomplikowany algorytm.

Docelowo Project Loon ma rozwiązać problemy z dostępem do sieci występujące przede wszystkim na półkuli południowej, wszędzie tam gdzie warunki naturalne (lasy, pustynie czy góry) uniemożliwiają poprowadzenie infrastruktury umożliwiającej łączność bezprzewodową lub przewodową. Umieszczone dwukrotnie wyżej niż wysokość przelotowa dla odrzutowych samolotów komercyjnych balony mają zapewnić regionom nad którymi będą się znajdować dostęp do Internetu z prędkością zbliżoną do sieci 3G lub wyższą.

Google nie mówi, że to na pewno się uda. Firma podkreśla, że to eksperyment i od testów w Nowej Zelandii na niewielkiej grupie użytkowników do komercyjnego wdrożenia usługi jeszcze daleka droga. Niemniej jednak to jeden z tych projektów, którym warto kibicować.

Komentarze 3

  • Gość 16.06.2013, 23:42 | Zgłoś

    pozniej sie dowiemy ze googel znow cos zapisywal bez zgody urzytkownikow
    5
  • Gość 17.06.2013, 08:48 | Zgłoś

    pozniej sie dowiemy ze googel znow cos zapisywal bez zgody urzytkownikow oczywiscie w balonach:) tajny projekt chowania informacji w stratosferze
    1
  • Gość 17.06.2013, 09:28 | Zgłoś

    Zacznijcie od nauki J.Polskiego, a dopiero później zajmujcie się teoriami spiskowymi...
    1
  • szczurfredek 18.06.2013, 16:02 | Zgłoś

    Lubię googla za te wspaniałe inicjatywy z jakimi wychodzi...
    0