Dodaj komentarz (7)

Najdziwniejsze zabezpieczenia antypirackie w grach

DRM piractwo gra gry

Chociaż zaciekła walka wydawców z piratami trwa od lat, ze zjawiskiem piractwa praktycznie nie da się wygrać. Jedynym skutecznym systemem DRM jest przeniesienie niektórych elementów systemu gry na stronę zewnętrznego serwera – dzięki temu tytuły takie jak „Diablo III” czy nowe „SimCity” nie zostały i zapewne nigdy nie będą złamane. Tracą jednak na tym legalni nabywcy, którzy borykają się z różnorakimi problemami technicznymi. Ponieważ złamanie standardowych zabezpieczeń dla piratów nie stanowi żadnego problemu, twórcy gier uciekają się czasami do różnych ciekawych i zabawnych mechanizmów ukrytych w samych grach. Najlepsze z nich postanowiliśmy zebrać w poniższym zestawieniu.

« Poprzednie 1/10 Następne »

Game Dev Tycoon

To jeden z najnowszych i najciekawszych przypadków złośliwego żartu zrobionego piratom. Twórcy niezależnej produkcji „Game Dev Tycoon”, w której gracz zarządza studiem tworzącym gry wideo, zrezygnowali z zabezpieczeń DRM, jednak jeszcze przed premierą udostępnili na Torrentach wersję swojej gry, „wzbogaconą” o antypiracki żart. Po kilku godzinach rozgrywki, studio zarządzanie przez gracza bankrutuje, czemu winne jest... piractwo. Fora internetowe zaroiły się więc od pytań o rady, jak poradzić sobie z problemem – co ciekawe, piraci pytali się nawet, czy rozgrywka pozwala na zabezpieczenie swoich produkcji przy pomocy DRM.

« Poprzednie 1/10 Następne »