Myślisz, że jesteś produktywny siedząc na Fejsie? Pobudka!
Kiedy siedzisz beztrosko na Facebooku, zatapiając się w strumieniu przesuwających się informacji i samemu dokładając do nich swoją cegiełkę, twój mózg może starać ci się wmówić, że robisz coś kreatywnego i produktywnego. Cóż… Nie jest tak.
Badacze z Mediolanu oraz M.I.T. przypatrywali się dokładnie różnym stanom psychicznym 30 osób buszujących po Facebooku i porównując to z ich reakcjami na przyglądanie się krajobrazom naturalnym lub branie udziału w teście z matematyki. Podczas eksperymentu mierzono fizyczne i psychiczne reakcje, w tym częstotliwość oddechu, aktywność mózgu oraz szerokość źrenic. Okazało się, że tylko przeglądanie Facebooka powoduje uczucie, określone mianem "flow state" ("stanem pływania"). Przypomina on stan, którego doświadczamy ćwicząc grę na instrumencie, pisząc lub oddając się innym wysoce angażującym i kreatywnym zajęciom.
Niedawno głośno stało się o tym, że mediom społecznościowym jest się trudniej oprzeć niż papierosom i alkoholowi. W tym przypadku chodzi jednak o jeszcze inny efekt - o mózg przekonujący, że robimy coś ważnego, podczas gdy jest to równie istotne jak dłubanie w nosie. Nie, stanowczo komentowanie fotek i pisanie statusów nie jest niczym produktywnym, ani ambitnym. Przynajmniej na razie...
Popularne komentarze
Gość 11.02.2012, 22:35 | Zgłoś naruszenie
Komentarze 6
Gość 10.02.2012, 23:55 | Zgłoś naruszenie
Pawel Torun 11.02.2012, 12:08 | Zgłoś naruszenie
Iksjusz 11.02.2012, 14:27 | Zgłoś naruszenie
Gość 11.02.2012, 21:07 | Zgłoś naruszenie
Gość 11.02.2012, 22:35 | Zgłoś naruszenie
Gość 17.02.2012, 09:47 | Zgłoś naruszenie