08.04.2014, 07:21 / PS

Chcecie smartfon ładujący się 30 sekund? Zaczekajcie do…

StoreDot smartfon telefon ładowanie bateria ładowarka

Komunikat o wyczerpanej baterii w telefonie - jeden z podstawowych problemów pierwszego świata. Jeśli nawet mamy wtedy pod ręką ładowarkę i tak jesteśmy do niej przykuci na parę godzin. Oczywiście, jeśli bateria ma się całkowicie naładować.

StoreDot to izraelska firma, która chwali się specjalną baterią i ładowarką, dzięki którym nasz telefon naładuje się w 30 sekund. Prototyp został zaprezentowany wczoraj na przykładzie Samsunga Galaxy S4 na konferencji Think Next Microsoftu w Tel Avivie. 

Niezwykle krótki czas ładowania to w głównej mierze zasługa baterii. Baterii wyróżniających się nie tylko superszybkim ładowaniem. Jak twierdzi StoreDot, są one w stanie „wytrzymać tysiące cykli ładowania/wyładowywania, co znacznie przedłuża cykl ich życia”. Poniżej możecie zobaczyć na własne oczy, jak ekspresowo przebiega cały proces. Potem możecie wrócić z bólem do swojej starej ładowarki.

Jak działa rozwiązanie? StoreDot wytwarza tzw. nanokropki, czyli chemiczne syntetyzowane, bioorganiczne cząsteczki peptydowe, które, dzięki niewielkiemu rozmiarowi, poprawiają wydajność elektrolitu oraz pojemność elektrod. W rezultacie otrzymujemy baterię, których czas ładowania liczy się w sekundach zamiast godzin. „Krótko mówiąc, opracowaliśmy nową generację elektrod, stworzonych z nowych materiałów, nazwanych przez nas MFE - Multi Function Electrode. Z jednej strony zachowują się jak superprzewodniki (bardzo szybko się ładują), z drugiej jak litowe elektrody (wolno się rozładowują)” - wyjaśnia CEO firmy Doron Myersdorf.

StoreDot twierdzi też, że - w przeciwieństwie do innych nanotechnologii opierających się na metalach ciężkich, czyniących je toksycznymi - nanokropki są wykonane z szerokiej gamy surowców bioorganicznych, przyjaznych dla środowiska. Jednocześnie do ich stworzenia wykorzystywane są naturalne mechanizmy, co sprawia, że produkcja jest tania. Niestety, cierpliwość właścicieli smartfonów zostanie wystawiona na ciężką próbę - nowe baterie mają pojawić się na rynku nie wcześniej niż w 2016 r.

Jak powiedział Myersdorf, technologię można również zastosować w większych urządzeniach, na przykład elektrycznych autach, modyfikując elektrody, żeby wytrzymywały prąd o wyższym natężeniu. Nam wystarczą na razie do szczęścia telefony ładujące się w mgnieniu oka.

Komentarze 7

  • Gość 08.04.2014, 13:10 | Zgłoś

    Ten komentarz został ukryty ze względu na zbyt dużą liczbę negatywnych ocen. Pokaż

    Nie z bólem, nie z bólem - mam pentagrama i ładuję raz na 3 tygodnie.
    -10
  • dsa 08.04.2014, 19:29 | Zgłoś

    i co sie chwolisz?
    -1
  • Gość 08.04.2014, 22:39 | Zgłoś

    Trochę gruba ta bateria
    1
  • mokryfredi 08.04.2014, 23:27 | Zgłoś

    ale 6000 mAh zamiast 1800 to jest różnica.
    1
  • Gość 08.04.2014, 23:29 | Zgłoś

    raz że grube to i do tego prototyp. od3-5 lat na wdrożenie.
    0
  • elektro 09.04.2014, 07:24 | Zgłoś

    he , dobre. bateria 2000mAh , ladowanie 30sekund - prad ladowania okolo 240A . 240A * 5V = 880 W , pomijajac straty.
    1
  • Gość 09.04.2014, 08:47 | Zgłoś

    Ciekawe, jak często będzie wybuchać :D
    2
  • Gość 23.07.2015, 16:43 | Zgłoś

    Tylko ciekawe kiedy będą możliwie cienkie i tanie
    0