12.12.2013, 07:19 / PS

Antybiotyki z liści? Ten domowy zestaw pomoże nam je znaleźć

antybiotyk Indiegogo crowdfunding

Naturalnych antybiotyków jest mnóstwo. Penicylina powstała z pleśni na chlebie, wiele dzisiejszych antybiotyków bierze się z bakterii żyjących w glebie, a przykłady można mnożyć. Jak wykorzystać medykamenty, którymi hojnie obdarza nas natura?

Ta dwójka znalazła swoją metodę, którą chce podzielić się ze światem. Josiah Zyner i Mark Opal są autorami domowego zestawu, przy pomocy którego można zbadać rośliny, owady, a nawet zwykłe grzyby, pod kątem zawartych w nich antybiotyków. Teraz starają się zebrać pieniądze na komercjalizację rozwiązania kampanią na serwisie crowdfundingowym Indiegogo

Obaj panowie liczą na odkrycie nowych źródeł antybiotyków. Tym bardziej, że bakterie coraz mniej sobie robią z dostępnych obecnie specyfików. Tylko w Stanach Zjednoczonych 23 tys. osób rocznie umiera z powodu infekcji, których nie są w stanie wyleczyć współczesne medykamenty. Potrzebne są nowe środki, ale nie należy się ich spodziewać zbyt szybko. „Nie mamy czekających w kolejce antybiotyków, które będą dostępne na tyle szybko, żeby zaradzić tym problemom” - jak wyjaśnił „The Washington Post” pracownik wysokiego szczebla amerykańskiego Centrum Zwalczania i Zapobiegania Chorobom.

Jednak dzięki wspomnianemu zestawowi każdy będzie w stanie zbadać wszystko, co tylko będzie uważał za stosowne, nie ruszając się z domu. Jeśli tylko natrafimy na obiecującą substancję, będziemy ją mogli z miejsca wysłać do profesjonalnego laboratorium, żeby naukowcy zweryfikowali odkrycie. Na razie projekt ILIAD (International Laboratory for Identification of Antibacterial Drugs, czyli Międzynarodowe Laboratorium Identyfikacji Leków Antybakteryjnych) zebrał na Indiegogo niecałe 9 tys. z zakładanych 42 tys. dol., więc do sukcesu jeszcze daleka droga.

Czy domowe laboratorium to dobry pomysł? W zależności od tego, ile osób z różnych stron świata zdecyduje się na zakup zestawu, jak dużą kreatywnością się wykażą oraz od czynnika losowego - szczęścia. Spora część ogólnodostępnych substancji została już zapewne przebadana, co wcale nie znaczy, że nie warto próbować.

Komentarze 6

  • Gość 12.12.2013, 12:10 | Zgłoś

    ta jasne i koncerny farmaceutyczne na to pozwolą.
    12
  • sawrk 12.12.2013, 23:23 | Zgłoś

    Polecam natkę pietruszki zdziała niewiarygodne postawienie człowieka na nogi
    0
  • Zioło 13.12.2013, 00:00 | Zgłoś

    Agawa odpowiednio spreparowana jest mocniejsza niż silny narkotyk
    0
  • Gość 13.12.2013, 11:16 | Zgłoś

    Odpowiednio spreparowana Agawa to tequila ;)
    1
  • koles w koszuli 13.12.2013, 12:15 | Zgłoś

    to dlatego w uni wprowadzono zakaz uprawy ziół we wlasnym ogrodzie a to co bedzie kupowane bedzie tylko i wylacznie z plantacji ktore maja koncesje ... DZIEKUJEMY CI UNIO ze tak troszczysz sie o nas ... wiecej mozecie poczytac / zobaczyc wpisujac haslo: codex alimentarius
    1
  • Gość 13.12.2013, 17:20 | Zgłoś

    Unia sie o nas troszczy, bysmy nie mieli już nic swojego:D
    1